Tovább az oldal tartalmához

Effect Pedal for Electric Guitar

  • Plexi Style Amp Simulation + Fuzz Face style
  • Full metal housing
  • Additional balanced XLR output
  • Dimensions: 197 x 64 x 31 mm
  • Weight: 0.37 kg
  • Includes 9 V power supply
  • Individually switchable SansAmp section
  • 2 Channels
  • Controls: Bass, Middle, Treble, Char A, Char B
  • Individually switchable effects section - Fuzz Face style
  • Controls: Level, Tone, Fuzz

Note: Battery operation not possible

  • katalógusunkba bekerült: Szeptember 2024
  • Termékszám 551777
  • mennyiségi egység 1 darab
  • Design Floor Effect
  • Tube(s) No
  • Amp Modeling Yes
  • Effects No
  • Headphone Output No
  • Direct Out Yes
  • MIDI Interface No
  • Integrated Expression Pedal No
  • Connections for Pedals or Switches No
  • Aux-Input No
  • Integrated Tuner No
  • USB-Port No
  • Drum-Computer No
  • Line Out Yes
  • PSU included Yes
56 200 Ft
Minden ár tartalmazza az ÁFÁ-t
Azonnal szállítható
1

6 Ügyfelek értékelései

4.7 / 5

kezelés

tulajdonsagok

hangzás

kivitelezés

4 Vélemények

google translate gb
Sajnos hiba történt. Kérjük, később próbálkozz újra.
GM
Best of the Best
George Mich 16.12.2024
First of all is mini and portable, with lot's of tone character and plenty of distortion. Perfect for a Gig with XLR Line out for a perfect recording.
The Sound is great and contains a great Fuzz.
You can bypass the A/B channels and also the Fuzz.
kezelés
tulajdonsagok
hangzás
kivitelezés
3
0
Jelentem!

Jelentem!

google translate gb
Sajnos hiba történt. Kérjük, később próbálkozz újra.
TW
Better than expected
The Wild Strawberry 02.02.2026
Bought it to have as a backup option. Turned out it's good enough to be in the main rig.
kezelés
tulajdonsagok
hangzás
kivitelezés
0
0
Jelentem!

Jelentem!

google translate pl
Sajnos hiba történt. Kérjük, később próbálkozz újra.
R
Prawie marshall, daleko od fuzzface.
Rolko 31.03.2025
Bardzo dobrze brzmiący przester, którego dźwięk i reakcja mocno kojarzą się z konkretnym typem wzmacniacza. Świetnie reaguje na dynamikę grania, bardzo przyjemnie "otula" zagrane nuty. Charakteryzuje się dużą kompresją, raczej przesadzoną w stosunku do wzorca, ale wciąż przyjemną i b. muzykalną. Z fuzem już nie jest tak wspaniale. Nie jest to fuzzface, w brzmieniu raczej niedrogi distortion, ale ta krytyka może wynikać tylko z obietnicy brzmienia oryginalnego urządzenia. Jeżeli oczekujesz marshalla, to wg mnie jest to najlepszy analogowy efekt dziś dostępny. Jeżeli koniecznie chcesz fuzzface, to będziesz zawiedziony, chociaż obecny tu "fuzz" jest bardzo fajny w graniu i nic mu nie brakuje.
Urządzenie jest małe (dużo mniejsze, niż się spodziewasz :) ), bardzo ładne i świetnie wykonane. Gałeczki są maleńkie i szybkie, precyzyjne ustawienie na scenie jest b. utrudnione. Trafienie nogą w przełącznik tak, żeby nie nadepnąć gałek wymaga uwagi, co też nie pomaga w swobodnym używaniu w warunkach scenicznych. Wyjście xlr to raczej wyjście ostateczne, ale jeśli inaczej nie można, to jakoś.... No nie, raczej słabe rozwiązanie, szczególnie przy większych przesterowaniach.
Bardzo lubię ten efekt, warto spróbować.
kezelés
tulajdonsagok
hangzás
kivitelezés
1
0
Jelentem!

Jelentem!

google translate de
Sajnos hiba történt. Kérjük, később próbálkozz újra.
S
Nicht schlecht, aber ...
Saitenquäler 24.02.2026
Den Satz beende ich am Schluss, erstmal zum Einsatzszenario:
Es geht mir nur darum, ohne Amp direkt über die PA zu spielen. Da tummeln sich ja mittlerweile unzählige Kandidaten, in allen Variationen (digital, analog, teuer, günstig, kompliziert, einfach).
Tatsächlich ist das Spielen über die PA die Königsdisziplin, denn da kommen die Karten auf den Tisch: Kann der Sound mit dem eines Verstärkers im Raum mithalten? Setzt sich der Sound im Bandgefüge durch? Zu Hause im kleinen Kämmerlein gut klingen, das können viele, im Proberaum oder auf der Bühne sieht die Sache aber ganz anders aus (da sehen auch hochpreisige Geräte schnell kein Land mehr). Also musste er zum Shootout antreten. Die anderen beiden Kandidaten waren der tc electronic Combo Deluxe 65 und der H&K Spirit AmpMan Classic (beide gespielt über eine H & K Redbox 5, die klingt mit der richtigen Einstellung besser über die PA, als alles was ich bis jetzt an IR's gehört habe). Warum der Combo Deluxe 65? Weil der mein bisheriger klarer Favorit ist (und ich habe so gut wie alles durch). Um es kurz zu machen, the winner is: Der Combo Deluxe 65. Obwohl der eigentlich einen Fender nachbildet, ist er im roten Kanal mit der entsprechenden Einstellung (Bright auf Off, Gain auf 10, Bass auf 2.5, Middle auf 6.5 und Treble auf 6.5) mehr Marshall, als die anderen Kandidaten aus dem selben Stall (Jims 800 und Jims 45). Tatsächlich kann ich mir nicht vorstellen, dass der Originalamp verzerrt so dermaßen gut klingt. Glasklar, Brillant, keine spürbare Latenz und sehr punchig, da matscht nichts. Evtl. am Mischpult noch ein Tick die Höhen runterdrehen. Sowohl der AmpMan, als auch der Fuzzy Brit können dem nicht das Wasser reichen. Das Absurde an der Sache ist, dass der digitale Kandidat analoger klingt, als seine analogen Kollegen. Der Sansamp klingt nicht schlecht, kann aber eben nicht mithalten. Um den Satz der Überschrift zu beenden:
Digital hat gewonnen.
kezelés
tulajdonsagok
hangzás
kivitelezés
0
0
Jelentem!

Jelentem!